| Szału nie ma, gotowe polewy czekają na dekoracje, ale może to zjemy tak jak jest.. |
piątek, 18 marca 2016
Święta tuż, tuż
To już tradycja taka nasza, że gdy zbliżają się święta (Wielkanoc lub Boże Narodzenie) robimy z dzieciaczkami ciasteczka- takie najzwyklejsze, ale mamy kupę foremek i wykrawamy nimi różne kształty, w zależności od okoliczności. Z biegiem lat "zmądrzałam" i nie robię już z 2kg mąki ciasta, bo kończyło się to tak, że zapał dzieciaczką po pierwszej zrobionej blaszcze przechodził i matka do późna sama wyciskała baranki, zajączki czy choineczki. Lepiej mniej i nie narobić się! A mieć z tego frajdę!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz